Psychoterapeuta staje się kimś w rodzaju powiernika

psychoterapeuta_staje_sie_kims_w_rodzaju_powiernika.jpg

W ostatnich czasach do wielu zawodów całkowicie zmieniło się podejście. Tak jest na przykład w przypadku psychiatrii, która zawsze traktowana była po sierocemu, to po pierwsze, a po drugie ludzie wstydzili się szukać w tej dziedzinie pomocy, woląc udawać, ze wszystko jest w porządku.

Wiele zmieniło się również, gdy depresja została uznana, jako choroba prowadząca do poważnych skutków, przecież dość długo traktowana była, jako wymysł kobiet. Nie można również zaprzeczyć, że i gwiazdy ekranu i telewizji przyczyniły się do tego, że psychoterapeuta nie jest dziś słowem wstydliwym.

Wszak korzystają z jego porad i nie wstydzą się do tego przyznać, wręcz przeciwnie jawnie się tym chwalą. Wiele zmieniło się również w dziedzinie rozwiązywania problemów, jakie może psychoterapeuta dziś zaproponować.

Zarówno sesje grupowe jak i indywidualne okazują się dla wielu osób niezwykle pomocne. Choć w obu przypadkach zadanie psychoterapeuty jest podobne, jednak wymaga zupełnie innego podejścia.

W sesjach indywidualnych psychoterapeuta staje się kimś w rodzaju powiernika, przewodnika duchowego, osoby, której można zaufać i powierzyć swoje problemy. Liczba sesji ustalana jest indywidualnie, do spotkań raz w tygodniu do nawet kilku spotkań tygodniowo.

Natomiast odnośnie sesji grupowych zadaniem psychoterapeuty jest czuwanie nad przebiegiem każdego spotkania, tu ludzie uczęszczający na spotkania tworzą pewnego rodzaju wspólnotę, zaczynają się dzielić swoimi problemami z osobami, które czują się podobnie.

protetyka http://suplementydiety.net/diety/ http://centrumulanska.pl/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *